- Uważam, że Gromadowski już powinien być w pierwszej dwunastce reprezentacji - mówi Mariusz Szyszko.
- Bardzo staraliśmy się o tego zawodnika, dlatego rozmowy trwały długo - przyznaje Mariusz Szyszko, prezes Indykpolu AZS UWM. - Jestem bardzo zadowolony, że doszło do podpisania kontraktu. Czy będzie stanowił o sile zespołu? Na pewno wzmocni siłę ataku i pokaże swoje walory, z których słynie. Nie przeceniałbym jednak roli jednego zawodnika.
- Ma wiele atutów, jeśli chodzi o siatkówkę. O warunkach fizycznych [202 cm wzrostu, 106 kg - red.], sile ataku czy zagrywce nie trzeba wspominać. Moim zdaniem przez lata, kiedy nie grał w Polsce, nabrał doświadczenia. I to będzie procentowało. Zresztą uważam, że już powinien być w pierwszej dwunastce reprezentacji.
Pozyskanie Gromadowskiego (wcześniej przedłużyli umowę z atakującym Wojciechem Winnikiem) oznacza, że do zamknięcia kadry zespołu brakuje już tylko trzeciego środkowego (pozostali to Dawid Gunia i Piotr Hain).
- Teraz dajemy sobie chwilę czasu, bo nie jesteśmy ograniczeni rynkim polskim, na którym nie ma zbyt wielu środkowych. Mamy możliwość spokojnego przyjrzenia się ofertom także menedżerów oferujących graczy z zagranicy. Nie wykluczam jednak, że będzie to Polak - dodaje prezes klubu.